SESJA ZDJĘCIOWA
CIĄŻOWA
w Małopolsce (w domu & w plenerze )
•••
PREGNANCY lifestyle photographer in Małopolska
sesja zdjęciowa
CIĄŻA
PORTRETY LIFESTYLE
Ciąża to magiczny okres w życiu (…wiem wiem, nie tylko, ale o tych mniej przyjemnych rzeczach sie zapomina z czasem :) ).
Robię portrety lifestyle (czyli takie stylizowane na prawdziwe życie - mieszanka którą dozuję w zależności od osób i sytuacji, oscylując między bardziej kierowanymi portretami a reportażem gdzie nie interweniuję i fotografuje też poboczne elementy, które uznam za stosowne), by uwiecznić przede wszystkim to co chcesz zapamiętać: niecierpliwość, radość… te piękne kształty u szczytu kobiecości… i Twoje wyczekiwanie.
Sesja do przeżycia jako przyjemne chwile (nierzadko pogaduch), w pogoni za światłem i dobrą atmosferą.
Kameralnie / w rodzinnym gronie / na spacerze / niezwyczajnie / poza schematami / w domu / pozując naturalnie / elegancko / delikatnie / lekko zmysłowo / w naturze / w wodzie / półnago lub nago…
Efekt między subtelnością a charakterem, na Twój obraz (…ale zabarwiony moim spojrzeniem :) )
Sesja przede wszystkim dla tych, które "nie czują się zbyt dobrze przed obiektywem" :)) (tak, słyszę Was :) …też tak mam :) )
(…ale jeśli jesteś w tych 5% "swobodnych" przed obiektywem, to też super! :) )
Sesja zalecana między 6. a 8. miesiącem ciąży, w Twoim domu lub w wybranym przez Ciebie miejscu (park, las, rzeka w pobliżu, na przykład. Możesz mnie też zaskoczyć jakims pomyslem i tym sposobem zagrać na mojej spontaniczności i miłości do szalonych pomysłów :) …ale najpierw pogadajmy o tym ;) ).
-
Tak! :) A, dokładniej, jest rabat 10% na całość, kiedy rezerwuje się obydwie sesje zdjęciowe naraz (sesję ciążową i sesję noworodkową)
-
Wiem, dla większości z nas bywa to skomplikowane, nawet w normalnym stanie, a co dopiero przy zmianach, jakie niesie ciąża!
Ale mam na to sposoby, porady…
A poza tym nie widzę Cię tak, jak Ty widzisz siebie! Bez względu na to, w jakim ciele się teraz znajdujesz, staram się dostrzec Twoje najpiękniejsze strony… i pokazać Ci je na zdjęciach :)
A poza tym… wiesz co? Twoje ciało tworzy człowieka! To, czego dokonuje, jest niesamowite! …i to też lubię wydobywać w zdjęciach: uczcić właśnie ten proces tworzenia ludzkiego istnienia :)
Nawet jeśli teraz widzisz głównie niedoskonałości i niewygody ciąży, jestem pewna, że z czasem (i odrobiną nostalgii?), w Twoich wspomnieniach, zostaną tylko pozytywy, które będą uchwycone na zdjęciach :)
-
Wiem. 95% z Was tak ma :) I dobrze Cię rozumiem: sama jestem w 5% najmniejswobodnych przed aparatem na świecie :)
Ale…
Sesja to nic sztywnego, ani mocno pozowanego. Robię naprawdę dużo zdjęć, kiedy gadamy, śmiejemy się, poprawiamy coś, jeśli trzeba… i prowadzę Cię, gdy tylko widzę, że tego potrzebujesz.
Jestem dość intuicyjna… i wysoko wrażliwa, więc od razu czuję, kiedy nie jest Ci dobrze przed aparatem. Wtedy robię wszystko, co mogę, żebyś choć trochę zapomniała o jego obecności, i próbuję nakierować Twoje myśli i spojrzenia na coś innego :)
A czasem potrzebujemy po prostu odrobiny czasu: nie martw się, czasem robię zdjęcia właśnie przez ten etap, tylko po to żebyś się oswoiła z aparatem i sytuacją …a jeśli zdjęcia nie wyjdą, po prostu ich nie zatrzymuję! (Choć czasem można się zdziwić! :) ).
Prawdę mówiąc, zatrzymuję tylko 10-20% zrobionych zdjęć. Reszta odpada (wszystkie dziwne miny, nieudane ujęcia, przymknięte oczy, dziwnie otwarte usta bo akurat mówisz… wiesz, o co chodzi :) ). Ale właśnie to gwarantuje nam mnóstwo dobrych zdjęć, złapanych czasem w tych mikrosekundach "pomiędzy" :) …nawet u tych najgorzej czujących się przed obiektywem! :)
-
Tak i tak… a nawet pies czy kot (albo dowolne inne zwierzę, o ile mnie nie pożre …a jeśli to wąż czy pająk, to o ile mnie nie dotyka - z góry dziękuję ;) ).
…w każdym razie, powiedz mi, jakie zdjęcia chciałabyś mieć, a ja dopasuję do tego przebieg sesji (i efekty!).
-
…takie czy inne… po prostu powiedz mi, co masz na myśli :) Może to robię, tylko nigdy nie opublikowałam… może nigdy tego nie robiłam, ale chętnie spróbuję… w każdym razie: wystarczy zapytać :)
Tak czy inaczej: za każdym razem dopasowuję przebieg sesji do konkretnych potrzeb, składu rodziny, otoczenia, osoby, światła… i wielu innych rzeczy.
"Sesja ciążowa" to tylko nazwa, żeby łatwo się dogadać, ale każda sesja jest jedyna w swoim rodzaju.
Format sesji zdjęciowej…
klasyczna sesja zdjęciowa
〰️
1 godz 30
〰️
klasyczna sesja zdjęciowa 〰️ 1 godz 30 〰️
Klasyczna sesja zdjęciowa, o długości 1,5 godziny, to:
• doświadczenie FREYIA w pełnym wymiarze i jedyne w swoim rodzaju wspomnienia
• około 1godz 10min robienia zdjęć
• korzystania z czasu dla siebie i/lub z bliskimi, zanurzenia się w ‘tu i teraz’ i delektowania się magiczną stroną ciąży :)
• 3 do 4 miejsc / ‘kącików’ (i możliwych ubiorów - stylizacji), w zależności od przebiegu sesji
• przyjemność, którą (sobie) fundujesz (i ponadczasowe wspomnienie dla Ciebie i Twojego dziecka)
• szczypta łagodności i ciepła w moim spojrzeniu na Ciebie, żeby pomóc Ci oswoić się ze zmianami w Twoim ciele bogini macierzyństwa :)
Jeśli jesteś w promieniu 20 minut od Niedźwiedzia (Mszana Dolna i Górna, gmina Niedźwiedź ), możliwy jest MINI format w postaci sesji 30 minutowej.
mini sesja zdjęciowa
〰️
30 min
〰️
mini sesja zdjęciowa 〰️ 30 min 〰️
MINI sesja zdjęciowa, o długości 30 minut to:
• doświadczenie FREYIA i jedyne w swoim rodzaju wspomnienia, w niższej cenie (tylko w promieniu 20 minut od Niedźwiedzia)
• około 20 min robienia zdjęć
• przede wszystkim dla tych, które czują się dość swobodnie przed aparatem i chcą zdjęć tylko solo (albo tylko z partnerem)
• małe zanurzenie się w ‘tu i teraz’, by delektować się magiczną stroną ciąży :)
• 1 miejsce (1 możliwy strój - stylizacja) z szybkim dostępem, jeśli w plenerze
• mała przyjemność, którą (sobie) fundujesz (i ponadczasowe wspomnienie dla Ciebie i Twojego dziecka)
• szczypta łagodności i ciepła w moim spojrzeniu na Ciebie, żeby pomóc Ci oswoić się ze zmianami w Twoim ciele bogini macierzyństwa :)
-
więcej czasu, żeby poczuć się naprawdę swobodnie (może się zdarzyć, że najlepsze zdjęcia wychodzą dopiero po godzinie "rozgrzewki" :) )
więcej czasu na poznanie się i to by Twoje prawdziwe Ty mogło się ukazać, żeby uchwycić na zdjęciach Twoje najlepsze strony…
brak stresu związanego z czasem, rezerwa czasu na odpoczynek…
więcej różnorodnych zdjęć, być może czas na znalezienie czegoś, co wychodzi poza schematy?
-
Przed sesją, czemu nie, pod warunkiem że nie będę zajęta zaraz po.
W trakcie… ta sama odpowiedź - tylko że ryzyko mojej niedostępności będzie większe.
…trzeba będzie wtedy dopłacić różnicę w cenie między MINI sesją a klasyczna sesją.
Który pakiet jest dla Ciebie?
Znajdziesz tu wszystkie CENY, rabaty i opcje
Jak to wygląda?
-
Jestem dostępna na sesje i reportaże w tygodniu, a czasem też w sobotę.
Najlepszą porą na sesję jest rano (zwłaszcza z niemowlętami i dziećmi) albo późniejszym popołudniem , przed zachodem słońca… (choć jest ryzyko, że maluchy będą mniej współpracujące z powodu zmęczenia…). Zazwyczaj organizuję je koło 9-10 rano, a w zależności od pory roku, około 14-19.
•
Ze względu na na to, żeby móc dostarczyć zdjęcia na czas, ograniczam się do 1-2 sesji tygodniowo.
Sesje rezerwuje się zwykle z co najmniej dwumiesięcznym wyprzedzeniem, choć czasem zdarzają się "dziury" w grafiku, zwłaszcza z powodu terminów (nie zawsze trafionych :) ) na sesje noworodkowe… i rezerwacji, które zawsze przychodzą falami :) Planuj z wyprzedzeniem, żeby mieć pewność mojej dostępności, ale śmiało pytaj, nawet w ostatniej chwili :)
Wyjątkowe doświadczenie
…bo to nie jest zwykła sesja zdjęciowa…
Pogadajmy o emocjach…
Zobacz opinie, tych które już to przeżyły
"Krótkie" słowo o mnie…
…i kilka zdjęć…
Odkąd zostałam mamą, widzę świat inaczej.
W macierzyństwie odkryłam na nowo swoją kobiecość
(tak, bo wcześniej myślałam, że to wada
…i za wszelką cenę chciałam być jak chłopaki:
klasa matematyczno-fizyczna w liceum, studia architektoniczne,
głęboka fascynacja motoryzacją…
w skrócie, nie wolno było pokazać, że jestem wrażliwą kobietą - bo to przecież taka wielka słabość! ;) ).
W ciąży wszystko się odwróciło.
Dziwnym trafem, czułam się lepiej w swoim ciele, bardziej kobieco.
Jako mama, (prawie...) zaakceptowałam wiele swoich wad.
Odkryłam w sobie ogromną fascynację naturą, naszymi ciałami,
ogromem macierzyńskiej miłości i potęgą kreacji - tworzenia
(a ta fascynacja tylko rośnie).
Zrozumiałam też, że jestem (i byłam całe życie) "wysoko wrażliwa"
(To znaczy, że odczuwam emocje mocniej, częściej, niż przeciętnie.
To też znaczy, że moje zmysły odbierają więcej bodźców niż przeciętnie:
widzę, słyszę, czuję intensywniej i więcej niż przeciętna…)
Ciąże mnie zmieniły.
Rodziłam się na nowo z każdym z moich dzieci, trochę na ich podobieństwo:
Córka uczyniła mnie kobiecą, pewnego lipcowego wieczoru 2017 roku, w blasku fajerwerków (bo wybrała francuskie święto narodowe…).
Syn uczynił mnie pewną siebie i intuicyjną, listopadowej nocy 2020 roku, w świetle pełni księżyca, w intymności naszego domu.
Jako mama, uczę się ufać swojej intuicji.
Pozwalam sobie w pełni przeżywać dobre chwile (i przepływać przez te gorsze :) ).
Jestem mniej surowa wobec siebie (…nawet jeśli czasem nie jest to łatwe).
Pozwoliłam sobie spełnić moje dziecięce marzenie: zostać fotografką.
•
Nie staram się robić idealnych kadrów w powszechnym rozumieniu tego słowa, ani według ścisłych "zasad" fotografii
…lecz zdjęcia, które przede wszystkim mówią o Was, przesiąknięte moim subiektywnym spojrzeniem,
powstałe podczas unikalnych sesji i reportaży, których przebieg jest organiczny
…pozostawiając miejsce dla Waszych emocji i mojej intuicji:
idealny przepis, na stworzenie obrazów - wspomnień doskonałych i naturalnych, w jak najsubtelniejszy sposób.
Lubię wyrażać, poprzez fotografię, to co przeżywam, widzę, czuję …to, czego słowa czasem nie potrafią wyrazić.
Obraz, jako kompozycja, jest formą artystyczną, która do mnie przemawia…
a fotografia to język, którym lubię mówić (…i szybciej się mnie "czyta"! :)).
Podczas sesji zdjęciowej używam go, by opisać chwile: nastrój, Wasze energie, Wasze emocje,
szukając przy tym piękna (prawdziwego, autentycznego, naturalnego, prostego… piękna życia, po prostu…):
w świetle, w Waszych interakcjach, w otoczeniu, w Waszych ciałach, Waszych charakterach (...duszach - jak kto woli).
Ania,
fotografka i była edukatorka fotografii macierzyństwa bliskościowego, mama dwóch stworzeń unschoolingowych, z wykształcenia architektka, od niedawna też energoterapeutka jako LIFAE, wysoko wrażliwa, łącząca wiele ról naraz…(i między sobą :) wymyślając coraz to nowsze… (tak to z tymi neuroróżnorodnościami… )
Dużą część życia spędziłam m.in. w Paryżu, gdzie Freyia robiła pierwsze kroki, wraz z moimi ludzkimi dziećmi, a później na południu Francji, w Prowansji.
Ale wyrosłam w Gorcach (do których serce nie przestało bić) i do nich wróciłam.
Nie mogę się doczekać, aby Cię poznać :)
Chciałabyś wydrukować swoje wspomnienia?
Albumy premium, odbitki Fine Art lub (prawie) zwykłe…
Oto co Ci proponuję, jako fizyczne przedmioty, by wspomnienia były bardziej namacalne.
Wszystkie dostępne wydruki i ich ceny znajdziesz w sklepie Twojej prywatnej galerii :)
C + V | Une séance photo grossesse d'été indien, à la plage de Saint Jean Cap Ferrat, entre Nice et Monaco, au lever du soleil brumeux. Une séance photo intimiste, en couple, avec du flou artistique, du mouvement, du naturel et une lumière douce. Shooting dans les Alpes Maritimes 06, le Var 83 et les Bouches du Rhône 13, en extérieur ou à domicile. Une séance photo intimiste, en couple, avec du flou artistique, du mouvement, du naturel et le vent dans les cheveux.